Rynek bezprzewodowych myszek gamingowych jest dziś mocno spolaryzowany. Z jednej strony mamy konstrukcje, które próbują zejść z masą do absolutnego minimum i maksymalnie skrócić czas reakcji. Z drugiej są modele bardziej uniwersalne, projektowane tak, aby dobrze działały nie tylko w grach, ale też w pracy, przy laptopie i w konfiguracjach wielourządzeniowych. GravaStar Mercury X i Keychron M3 reprezentują właśnie te dwa podejścia. Obie myszy oferują łączność bezprzewodową 2,4 GHz, Bluetooth oraz tryb przewodowy, ale ich architektura sprzętowa, filozofia wykonania i profil użytkownika są wyraźnie różne.
Konstrukcja i jakość wykonania
GravaStar Mercury X
Mercury X od razu wyróżnia się konstrukcją. Producent zastosował ażurowy szkielet ze stopu magnezu o grubości 0,8 mm, dzięki czemu mysz jest bardzo lekka i sztywna.
To model zaprojektowany bardziej jak sprzęt dla entuzjasty niż klasyczna mysz do codziennego użytku. Otwarta obudowa dodatkowo poprawia przepływ powietrza i nadaje urządzeniu mocno futurystyczny wygląd.
Keychron M3
Keychron M3 stawia na bardziej klasyczną formę. Obudowa została wykonana z ABS-u, a całość ma spokojniejszy i bardziej uniwersalny kształt.
To konstrukcja mniej efektowna wizualnie, ale łatwiejsza do zaakceptowania przez szerszą grupę użytkowników. M3 lepiej wpisuje się w rolę myszy do pracy i grania jednocześnie.


Masa i dynamika ruchu

GravaStar Mercury X
Największą zaletą Mercury X jest masa wynosząca tylko 49 g. To wynik z segmentu ultralekkiego, który bardzo dobrze sprawdza się w dynamicznych grach. Niższa masa oznacza mniejszy opór przy ruchu, szybsze zatrzymanie myszy i łatwiejsze wykonywanie drobnych korekt. To szczególnie ważne w grach FPS.
Keychron M3
Keychron M3 waży około 79 ± 3 g, więc jest wyraźnie cięższy od Mercury X. Nadal pozostaje jednak lekką myszą na tle wielu klasycznych modeli. W praktyce M3 daje bardziej zbalansowane odczucia. Nie jest tak radykalnie odchudzony, ale dla części użytkowników właśnie to będzie wygodniejsze.

Sensor i precyzja

GravaStar Mercury X
Mercury X korzysta z sensora PAW3950 i oferuje maksymalnie 32 000 DPI przy polling rate 1000 Hz. To bardzo mocna konfiguracja dla użytkownika, który stawia na precyzję i niski input lag. Nawet jeśli większość graczy nie wykorzysta pełnego zakresu DPI, sama specyfikacja pokazuje, że mamy tu do czynienia z nowoczesną platformą premium.
Keychron M3
Keychron M3 w zależności od wersji oferuje sensor PixArt PAW3395 z rozdzielczością do 26 000 DPI, prędkością 650 IPS i akceleracją 50 g. To nadal bardzo wysoka półka. W praktyce M3 zapewnia więcej niż wystarczającą precyzję do grania. Nie robi tak dużego wrażenia samymi liczbami jak Mercury X, ale nadal jest bardzo solidny technicznie.

Polling rate i warianty

GravaStar Mercury X
Mercury X pracuje z częstotliwością odpytywania 1000 Hz. To nadal standard, który dla większości graczy jest całkowicie wystarczający. Plusem jest prostota oferty. Użytkownik dostaje jedną, jasno określoną konfigurację bez konieczności analizowania kilku wersji tego samego modelu.
Keychron M3
Keychron M3 występuje w wariantach 1000 Hz, 4000 Hz i 8000 Hz. To daje większy wybór, ale też sprawia, że trzeba dokładnie sprawdzić konkretną wersję przed zakupem. To ważne, bo M3 nie jest jednym identycznym produktem. Poszczególne warianty mogą różnić się możliwościami i charakterem pracy.

Werdykt techniczny
GravaStar Mercury X
GravaStar Mercury X to mysz dla użytkownika, który stawia na możliwie niską masę, szybkie reakcje i bardziej wyczynowy charakter sprzętu. To model wyspecjalizowany i bardzo wyrazisty. Jeśli priorytetem jest lekkość oraz mocna specyfikacja, Mercury X wypada bardzo przekonująco. To propozycja bardziej dla entuzjasty niż dla przeciętnego użytkownika.
Keychron M3
Keychron M3 jest bardziej uniwersalny i rozsądniejszy zakupowo. Oferuje większą elastyczność, klasyczniejszą ergonomię i kilka wariantów dopasowanych do różnych potrzeb. Jeżeli szukasz myszy do grania i codziennej pracy, a jednocześnie chcesz zachować lepszy stosunek ceny do możliwości, M3 będzie bardzo sensownym wyborem.

Podsumowanie
GravaStar Mercury X i Keychron M3 nie walczą o dokładnie tego samego użytkownika. Mercury X stawia na ekstremalną lekkość i bardziej bezkompromisowy charakter.
Keychron M3 wygrywa uniwersalnością, większym wyborem wersji i lepszą opłacalnością.





Udostępnij: